Zaskakujące zwycięstwa Japończyków cz.1
3 sierpnia 1932. Któż mógłby zagrozić Amerykanom w skoku o tyczce? W przedolimpijskich eliminacjach startowało aż jedenastu tyczkarzy amerykańskich skaczą cych ponad 4, 20 m. Jeden z nich, William Graber, ustanowił nawet nowy rekord świata - 4, 37 m. William Miller pokonał poprzeczkę na wysokości 4, 31 m. George Jefferson był tylko trochę gorszy. Oni mieli niedługo podzielić medale między sobą. W Coliseum znalazło się tylko pięciu konkurentów rywalizujących z tą trójką Amerykanów. Na początku wszystko przebiegało sprawnie. Brazylijczyk Nelli nie przeszedł pierwszej wysokości 3, 30 m. W ciągu 20 minut poprzeczka powędrowała na wysokość 3, 90 m. Lecz dopiero przy wysokości 4, 15 m zaczęła się pełna napięcia rozgrywka. Mały Japończyk Shuhei Nishida wziął najdłuższy ze wszystkich tyczkarzy rozbieg i gładko przesunął się nad poprzeczką. Podobnie Jefferson, a Miller i Graber dwukrotnie strącili. Publiczność wstrzymała oddech przy ich trzeciej próbie: kiedy się udało, 75 tysięcy widzów odetchnęło z ulgą. Na wysokości 4, 19 m Nishida lekko musnął poprzeczkę, która drżała parę sekund i w końcu spadła. W drugiej próbie Nishida przeszedł, a Graber strącił ponownie. Trzecie strącenie przez niego poprzeczki było pierwszą wielką sensacją. Rekordzista świata pozostał bez medalu. Na wysokości 4, 25 m wyeliminowany został Jefferson.